Alergia i hipoalergiczne kosmetyki
Alergia, najprościej ujmując, jest nadwrażliwością na określoną substancję. Kontakt z nią wywołuje nagłą reakcję organizmu, w przypadku alergii skórnej efekt jest widoczny w postaci wysypki, zaczerwienienia, a nawet łuszczenia czy pęknięć. Wiele alergenów, traktowanych przez nie-alergików jako przyjazne, jest w powszechnym użyciu. Natomiast organizm alergika błędnie identyfikuje dane substancje jako szkodliwe oraz próbuje się bronić. Pozostaje więc wyczulić się na rozpoznawanie i unikanie, zanim dojdzie do kontaktu.

Jeśli dolegliwość towarzyszy od urodzenia, jako pierwsi problemem zająć się musieli rodzice, a następnie wiedzę tę przekazać dziecku. Alergia może jednak zaskoczyć w dorosłym wieku nie tylko rodziców. Może także być nabyta lub ujawnić się dopiero w późniejszych latach wskutek kontaktu z czynnikiem wyzwalającym. Ponieważ jest uwarunkowana genetycznie, szczególną ostrożność zachować powinny osoby, u których w rodzinie rozpoznano już nadwrażliwość. Drugą wyjątkowo narażoną na problemy grupą są kobiety w okresie ciąży i laktacji wraz z wyczekiwanym/nowo narodzonym potomstwem.
W ostatnich latach naukowcy zauważają rosnącą liczbę osób uczulonych
Wiązać się to może z zanieczyszczeniem środowiska, ale także z nadmierną higienizacją życia – niedopuszczenie do kontaktu z bakteriami we wczesnym wieku powodować może późniejsze nierozpoznawanie danych czynników i nieumiejętność radzenia sobie z nimi. Podobnie nadmiar stosowanych antybiotyków zarówno w leczeniu własnym, jak i produkcji pokarmów pochodzenia zwierzęcego, podobnie jak nawozy sztuczne czy inne środki ochrony roślin, służąc zwiększeniu podaży zaniedbują wartość zdrowotną.
W odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie, na rynku pojawiły się kosmetyki hipoalergiczne, z których składu usunięto nieprzyjazne konserwanty, alkohole i środki zapachowe. Wydawać się może to dużym ułatwieniem dla zainteresowanych, jednak zawsze warto zwrócić uwagę na skład. Przedrostek „hipo” z greckiego oznacza „mniej”, zatem ryzyko nie zostało wykluczone całkowicie. Może się okazać, że znajdować się tam mogą inne niemile widziane substancje. Studiowanie szeregu łacińskich nazw substancji chemicznych zajmie z pewnością sporo czasu, jednak może okazać się bezcennym wkładem we własne zdrowie. W rozpoznaniu bezpiecznego produktu dopomóc mogą też odpowiednie certyfikaty, które obowiązuje większa kontrola prawna niż hasła reklamowe producenta na okładce.
Komentarze